Piłkarze ŁKS spotkają się dziś w zaległym meczu drugiej ligi piłkarskiej z Ceramiką Opoczno (godz. 16.30). Stadion ŁKS został po awanturach wywołanych przez chuliganów, mieniących się kibicami, zamknięty na rundę jesienną i spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności.
W łódzkim zespole wystąpi Grzegorz Krysiak, który odpokutował już karę za cztery żółte kartki. Zagra prawdopodobnie na prawej obronie (zastąpi Pawła Golańskiego), a jego partnerami będą Jarosław Dziedzic, Adrian Napierała i Rodrigo do Nascimento. Defensywa była najsłabszą formacją łodzian w ostatnim meczu przeciwko Odrze Opole. Porażka 0:3 obciąża cały zespół, który gra bez wiary w sukces. Trudno będzie przełamać drużynie niemoc, w którą popadła po osłabieniach, jakie zafundował właściciel Antoni Ptak. ŁKS idzie tropem Igloopolu Dębica i Stali Mielec, które potrzebowały dwóch lat, aby z pierwszej ligi trafić do trzeciej.
Piłkarze ŁKS nie wierzą we własne siły i umiejętności – przegrywają mecze przed wyjściem na boisko.
- Nie ma w lidze drużyn skazanych na porażkę – twierdzi Witold Mroziewski, trener Ceramiki. Uważa, że mecz w Łodzi nie będzie spacerkiem po trzy punkty i dodaje dyplomatycznie: – Każde zwycięstwo wymaga wysiłku.
Piłkarze Ceramiki w ostatniej kolejce rozegrali kiepskie spotkanie z Górnikiem Polkowice, ulegając 0:1. Była to pierwsza porażka drużyny w rozgrywkach drugiej ligi. Pod względem wyszkolenia technicznego zawodnicy z Opoczna przewyższali rywali, ale zabrakło im determinacji. Wczoraj trener Mroziewski przeprowadził z zawodnikami męską rozmowę.
Bogusław Wyparło wystąpi na stadionie ŁKS, na którym przeżył najpiękniejsze chwile w karierze (zdobycie mistrzostwa Polski, występy w europejskich pucharach) oraz doznał później wielu upokorzeń. W drużynie Ceramiki zabraknie kontuzjowanych: Rafała Polichta, Artura Wilka i Tomasza Trestki.
Autor artykułu: (jusz)