Zatrzymano czterech handlarzy narkotyków, którym odebrano ponad kilogram narkotyków wartych co najmniej 50 tys. zł.ii wywiadowczej. Na ul. Pomorskiej zauważyli hyundaia skradzionego na Widzewie, w którym siedziało dwóch mężczyzn. Po wylegitymowaniu okazało się, że 29-letni Robert B. był karany za handel narkotykami i jest poszukiwany listem gończym. W aucie znaleziono wagę szalkową, odważniki i 80 g amfetaminy.
W mieszkaniu przy ul. Pomorskiej, należącym do jednego z pasażerów hyundaia, znaleziono m. in. skradzione dowody osobiste, prawa jazdy, pieczątki firm. Zatrzymano 33-letniego Dariusza K., 18-letniego Andrzeja M., i 23-letniego Krzysztofa Sz. Przeszukano również mieszkanie Krzysztofa Sz. Tam funkcjonariusze znaleźli kilogram białego proszku (badają go specjaliści z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Łodzi), 30 g marihuany.
Zatrzymanym postawiono zarzuty nielegalnego posiadania narkotyków.
W ostatnim czasie policja ujęła kilkudziesięciu handlarzy i ich klientów. Między innymi na ul. Piotrkowskiej (przy ul. Zielonej), Wschodniej, Kilińskiego, na rondzie Lotników Lwowskich, na placu Dąbrowskiego, w pasażu Rubinsteina. Przy handlarzach i w ich mieszkaniach znaleziono dziesiątki torebek marihuany i amfetaminy. Cały „towar” poddano ekspertyzie w Laboratorium Kryminalistycznym KWP w Łodzi.
- Wbrew temu co handlarze mówili swoim klientom – wyjaśnia podinspektor Marek Hanisz, ekspert sądowy, starszy specjalista Pracowni Badań Fizykochemicznych Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Łodzi – badany przez nas proszek zawierał zaledwie jedną trzecią czystego narkotyku. Reszta to była glukoza, skrobia i laktoza.
Autor artykułu: em