Archive for October, 2000

Hotel za folią

Wednesday, October 18th, 2000

Na czterech piętrach znajdzie się 112 pokoi, na parterze będzie sala konferencyjna i restauracje

Po dwumiesięcznej przerwie wznowiono budowę hotelu „Best Western Prima” u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Radwańskiej.

– Mieliśmy kłopoty finansowe, ale na szczęście udało się nam sprostać wymaganiom banku MHB z Frankfurtu i lada dzień dostaniemy kredyt – powiedział nam Stanisław Jarząbek, członek zarządu „Primy”. – W tego typu pracach liczy się czas, dlatego od środy pracują ekipy budowlane, żeby większość prac zakończyć jesienią. Zapłacimy im, jak dostaniemy kredyt.

Zakończono budowę stalowo-betonowej konstrukcji. Pokryto ją folią. W środku stawiane są ściany osłonowe i wewnętrzne. Instalowane są też przewody elektryczne i sieć telekomunikacyjna.

– Hotel oddamy do użytku na początku marca – deklaruje Stanisław Jarząbek. – Na czterech piętrach znajdzie się 112 dwuosobowych pokoi. Na parterze będzie sala konferencyjna i restauracje oraz punkty usługowe.
Budowę łódzkiego hotelu tej sieci rozpoczęto w 1998 roku. Taki sam obiekt zaczęto stawiać wówczas we Wrocławiu. Tam jednak hotel otwarto we wrześniu 1999 roku, a w Łodzi nadal jest w stanie surowym.

– Wszystkie prace budowlane i wykończeniowe będziemy prowadzić zimą – poinformowała nas wczoraj Beata Bronowicz, kierownik biura „Primy”. – Elewacja zewnętrzna będzie koloru ceglanego, natomiast lekko zaokrąglony narożnik zostanie zbudowany z aluminium i szkła.

Sieć „Best Western” ma na świecie ponad cztery tysiące hoteli, z czego w Europie ponad tysiąc. Łódzki hotel ma powierzchnię 1900 metrów kwadratowych, z czego 500 metrów przeznaczono na salę konferencyjną, restauracje, małe butiki i sklepy usługowe.

Autor artykułu: jxb

Kopalnia danych

Wednesday, October 18th, 2000

Biblioteka wojewódzka ma nowy adres: www.wimbp.lodz.pl/informacja/

Portal internetowy, umożliwiający dostęp do setek katalogów oraz polskich i zagranicznych baz danych uruchomiła Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Piłsudskiego w Łodzi. Dzięki niemu można dotrzeć m.in. do bibliotek, archiwów gazetowych, słowników, encyklopedii. Portal jest dostępny dla internautów pod adresem www.wimbp.lodz.pl/informacja/.

– Szczególnie dumni jesteśmy z naszej informacji prawnej i ekonomicznej. Wiele danych mamy zapisanych na płytach CD. Udostępniamy między innymi treść najbardziej aktualnych norm prawa wraz z komentarzami i orzecznictwem. To było niezbędne w sytuacji szybkich zmian prawa w Polsce – opowiada Andrzej Gawroński szef działu informacji i bibliografii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Ważnym przedsięwzięciem internetowym biblioteki jest wejście do systemu Horizon, w którym są udostępniane katalogi bibliotek naukowych. Programem tym objęto już większość dużych łódzkich bibliotek, a część środków na jego realizację uzyskano z amerykańskiej Andrew Mellon Foundation.

Autor artykułu: pas

Dwa łódzkie zespoły

Thursday, October 12th, 2000

Rozgrywki hokejowe w Łodzi, w kraju i za oceanem

Nie ma na razie szans na odbudowanie ligowego hokeja w województwie łódzkim. Jedynym lodowiskiem spełniającym wymogi PZHL pozostaje treningowa hala „Bombonierka” w Łodzi.

Łódzki Klub Hokejowy wystawił do rozgrywek młodzieżowych dwie drużyny: żaków i juniorów młodszych. Trenerami obu zespołów są byli hokeiści ŁKS Sławomir Siódemski i Walery Kosyl. Prawdopodobnie wkrótce wzmocni ten duet jeszcze jeden były łódzki hokeista Sławomir Odorowicz.

W pierwszej kolejce żacy ulegli w Warszawie Damisowi 0:5. Następnymi rywalami łodzian będzie MKS Toruń, BTH Bydgoszcz, Stoczniowiec Gdańsk i UKS 35 Gdańsk.
Juniorzy na razie rozegrali jeden mecz towarzyski i w Warszawie wygrali z Damisem 9:5. Przeciwnikami ligowymi będą Stoczniowiec, BTH i być może MKS Toruń.
Hokej w Toruniu jest bliski upadku, podobnie jak… w Nowym Targu. Po dziesięciu kolejkach ekstraligi Podhale z czterema punktami zajmuje przed-
ostatnie miejsce. Nowotarski klub sprzedał przed sezonem wszystkich czołowych zawodników i w lidze grają juniorzy. Ciekawy był komentarz szefa wyszkolenia PZHL Leszka Lejczyka: „Zawsze byłem pewny, że polski hokej przetrwa w dwóch ośrodkach, w Zgierzu i Nowym Targu”.

Na ostatnim miejscu jest mający najlepszą w kraju bazę do uprawiania hokeja (dwie hale) Stoczniowiec Gdańsk. Prowadzi obrońca tytułu mistrzowskiego Unia Oświęcim (jeden mecz więcej) – 20 punktów przed GKS Tychy i GKS Katowice po 14, KTH Krynica (jeden mecz więcej) – 12, SKH Sanok – 10 i Polonią Bytom – 9.

Zwraca uwagę i cieszy obecność GKS Katowice, który przez kilka ostatnich sezonów występował w lidze pod nazwą KKH Hortex.

Ostatni ełkaesiak w polskim hokeju Piotr Zdunek nie porozumiał się z GKS Tychy oraz Podhalem i co najmniej do grudnia nie będzie grał.

Beniaminek NHL, Columbus Blue Jackets – w którym występuje polski hokeista Krzysztof Oliwa – wysoko przegrał na własnym lodowisku z Los Angeles Kings 1:7. Jest to druga porażka tego zespołu w drugim występie. W swoim debiucie przeciwko Chicago Blackhawks hokeiści z Blue Jackets przegrali 3:5.

Wysoką porażką z Los Angeles zdegustowani byli kibice Columbus, którzy liczyli, raczej niesłusznie, na lepszy start zespołu. Fani wygwizdali m.in. polskiego hokeistę za niepotrzebny faul na początku ostatniej tercji spotkania.
Pozostałe wyniki: Boston Bruins – Florida Panthers 4:2, Toronto – Dallas 1:3, Montreal – Edmonton 5:2, Carolina – Dallas 5:2 i Calgary – Colorado 1:3.

Autor artykułu: (jk)

Jubileusz 75-lecia pod koszami

Thursday, October 12th, 2000

Łódzka koszykówka ma 75-lat.

W tym roku przypada święto dyscypliny, która przyniosła regionowi łódzkiemu wiele sukcesów.

Kulminacyjnym punktem obchodów jubileuszowych będzie spotkanie koszykarskich pokoleń, które odbędzie się w sobotę, 14 października o godz. 17 w Pałacu Poznańskiego.
Nie da się ustalić precyzyjnej daty narodzin jubilatki koszykówki w Łodzi. Umownie więc przyjmuje się od dziesiątków lat rok 1925, ponieważ właśnie wtedy doszło do porozumienia przedstawicieli szkół i klubów w sprawie organizowania wspólnych zawodów o mistrzostwo Łodzi. Ten historyczny moment zbiegł się z podjęciem przez łódzkiego nauczyciela Wacława Robakowskiego prac nad ujednoliceniem licznych wersji przepisów tej gry.

W tradycję łódzkiego środowiska koszykarskiego wrosła więc data 1925 jako początek zorganizowanej dyscypliny. Ćwierć wieku temu uroczyście obchodzono 50-lecie i konsekwentnie w bieżącym roku obchodzone jest 75-lecie. Pojawili się krytycy przyjęcia daty 1925 r. za początek łódzkiej koszykówki. Proponują oni jednak rozwiązania budzące jeszcze więcej wątpliwości. Nie opierają się przy tym na żadnych nowych badaniach historycznych, lecz interpretują od dawna znane fakty.

Żadna z dyscyplin sportowych w Łódzkiem nie ma tak bogatego dorobku jak koszykówka. Drużyny żeńskie zdobyły 17 tytułów mistrzyń Polski, a koszykarze 4. Koszykarki ŁKS triumfowały 9 razy (1967, 1972, 1973, 1974, 1982, 1983, 1986, 1995 i 1997), Włókniarz Pabianice – 4 (1989, 1990, 1991, 1992), IKP Łódź – 3 (1932, 1933, 1939), a TUR Łódź – 1 (1946). Koszykarze Spójni zdobyli 2 razy złoto (1950, 1952), a raz YMCA (1948) i ŁKS (1953).
Łódzki ośrodek, to nie tylko stolica regionu, ale także m.in. Kutno, Łowicz, Pabianice, Piotrków, Tomaszów i Zgierz. Pracowało tu w 75-leciu wielu wybitnych trenerów ze sztandarowymi postaciami – Józefem Żylińskim, Henrykiem Langierowiczem i Andrzejem Kuleszą na czele. Ich sukcesy kontynuowali później wychowankowie – Andrzej Nowakowski, Janusz Kantorski i Mirosław Trześniewski. Wielu szkoleniowców nie miało tak spektakularnych sukcesów, ale liczne ich wychowanki i wychowankowie decydowali o sile łódzkiego basketu. Z województwa łódzkiego wywodzą się reprezentantki i reprezentanci Polski w tym także z małych, drugoplanowych klubów. Złote medale Mistrzostw Europy w 1999 zdobyły m.in. Agnieszka Jaroszewicz, Beata Binkowska, Elżbieta Trześniewska i Sylwia Wlaźlak. Ostatnie trzy wraz z Edytą Koryzną reprezentowały Polskę na olimpiadzie w Sydney. Dwadzieścia lat wcześniej srebro z mistrzostw kontynentu przywiozły nieodżałowana Małgorzata Gliszczyńska, Ludmiła Janowska, Bożena Sędzicka i Małgorzata Turska.

Symbolem potęgi męskiej koszykówki były niegdyś legendarne „Wileńskie Żubry”, do tradycji których próbowało nawiązać pokolenie Wojciecha Fiedorczuka z lat siedemdziesiątych. Do krajowej czołówki należeli łódzcy sędziowie z Czesławem Raczyńskim na czele. Związki z regionem ma wiele znaczących postaci polskiego sportu m.in. działaczka ruchu olimpijskiego Maria Kwaśniewska-Maleszewska, prezes PZKosz Kajetan Hądzelek, szef szkolenia związku Janusz Mróz i były rektor AWF Tadeusz Ulatowski.
ŁOZ Kosz i z pomocą finansową Urzędu Marszałkowskiego oraz Urządu Miasta Łodzi wydał monografię łódzkiej koszykówki. W Muzeum Sportu i Turystyki przy ulicy ks. Skorupki 21 otwarto wystawę przedstawiającą dzieje tej dyscypliny.

Autor artykułu: (mk)

Czworonożni ratownicy

Thursday, October 12th, 2000

Łódzka Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza otrzymała już pierwsze psy

Dwa dziesięciotygodniowe rodowodowe szczeniaki golden retriever: Nord i Argo trafiły już do Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej, która powstaje w Łodzi. Razem z opiekunami rozpoczynają właśnie wielomiesięczne szkolenie. W przyszłości czworonogi w kamizelkach z czerwonym krzyżem, będą szukać ofiar katastrof budowlanych, powodzi i zaginionych dzieci.
Szczeniaki dla łódzkich ratowników wybierali wybitni kynolodzy. W profesjonalnej tresurze psów pomoże Bogdan Wiśniewski oraz Patrick Villardry z Nicei, najsławniejszy na świecie specjalista w ratownictwie poszukiwawczym.
Psy trzeba nauczyć powściągliwego zachowania wobec odnajdywanych ludzi – aby szczekaniem czy gwałtownymi ruchami nie przestraszyć zszokowanych ofiar. Czworonogi muszą też poznać zasady współpracy z przewodnikiem podczas akcji.

W łódzkiej Grupie Poszukiwawczo-Ratowniczej będzie pełniło służbę sześć psów. Na ich kupno brakuje jednak pieniędzy, więc strażacy szukają sponsorów. Rodowodowy pies kosztuje około 2 – 3 tysięcy złotych. Ratownicy z tworzonej grupy to entuzjaści, którzy nie będą dodatkowo wynagradzani. Na szkolenia poświęcają swój wolny czas.

Łódzka grupa ratownicza to jedyna tego typu jednostka w Polsce centralnej i trzecia w kraju – po Gdańsku i Nowym Sączu. W jej skład, poza zespołem z psami, wejdą ratownicy wodni, wysokościowi i chemiczni. Grupa zacznie działać na początku przyszłego roku. Jej dowódcą będzie Sławomir Zuchora z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 11 PSP.

Autor artykułu: (aro)

Szpitale do prywatyzacji, coraz mniej łóżek

Thursday, October 5th, 2000

Wkrótce zostaną sprywatyzowane trzy łódzkie szpitale: im. Rydygiera, Pasteura oraz PLMA dla szkół wyższych. Zmniejszy się natomiast liczba łóżek na wszystkich oddziałach w szpitalu im. Korczaka. Takie zmiany wynikają z opracowanego niedawno projektu restrukturyzacji służby zdrowia w województwie łódzkim, który przygotowała Regionalna Grupa Wsparcia.
Trafi on w poniedziałek do Ministerstwa Zdrowia. Dotychczas wzbudził wiele kontrowersji w środowisku lekarskim i wśród pacjentów.
– Nikt nie dyskutował z lekarzami o tym, jakie są faktyczne potrzeby medyczne w województwie łódzkim
– powiedział nam Fabian Obzejda, przewodniczący komisji zdrowia na niedawnym jej posiedzeniu. – Jako przedstawiciel związków zawodowych zapoznałem się wprawdzie z programem restrukturyzacji placówek medycznych, ale w rzeczywistości nie miałem wpływu na jego opracowanie.
W województwie łódzkim jest
13 tysięcy lekarzy, z czego spora grupa, bo prawie 5 tysięcy ma zarejestrowane gabinety prywatne. W opracowaniu grupy wsparcia nikt jednak nie uwzględnił ich istnienia ani tego, że przecież codziennie lekarze leczą tam chorych.
- Żałuję, że mimo naszej propozycji współpracy grupa wsparcia, która opracowała program zmian w służbie zdrowia dla całego województwa łódzkiego nie uwzględniła rad i wiedzy specjalistów z Okręgowej Izby Lekarskiej – dodał Ryszard Golański, prezes izby.
Najwięcej kontrowersji między opracowującymi zmiany i samorządowcami powstało na temat sposobu finansowania Centrum Kliniczno-
-Dydaktycznego przy ulicy Czechosłowackiej. Jeśli zakończono by budowę tej placówki za trzy lata, a takie są plany, wiele klinik działających w Łodzi w starych budynkach mogłoby rozpocząć tam działalność w nowoczesnych warunkach.
Jednak sposób finansowania budowy wymaga zaangażowania nie tylko budżetu ministerialnego, ale również pieniędzy z budżetu wojewódzkiego. W łódzkim Centrum Kliniczno-Dydaktycznym pojawiłoby się 800 łóżek.

Autor artykułu: (jxb)

Kosztowne dziury

Thursday, October 5th, 2000

W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku wypłacono blisko
250 tysięcy złotych odszkodowań osobom, które poniosły straty z winy gminy Łódź.

Najwięcej razy trzeba było rekompensować zalania mieszkań oraz zwracać pieniądze kierowcom, którzy uszkodzili auta na dziurawych ulicach.
Gmina Łódź ubezpiecza swój majątek w jednej instytucji. Zawarła z nią trzyletnią umowę, która obowiązuje do końca 2001 roku. Ubezpieczyciel zaproponował władzom miasta szeroką ofertę. Zgodził się między innymi rekompensować koszty szyb tłuczonych w budynkach komunalnych oraz zniszczenia huśtawek na placach zabaw w parkach. Firma ubezpiecza też gminę od odpowiedzialności cywilnej. Z tej puli pokryto w tym roku 238 szkód. Jedna czwarta z nich dotyczyła aut, które wpadły w wyrwy w jezdniach.
– 175 mieszkańcom budynków komunalnych wypłacono odszkodowanie z tytułu zalania mieszkania. Zawiniły dziurawe dachy, wadliwa blacharka i uszkodzona elewacja budynków – powiedział nam Józef Mazur, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarowania Majątkiem UMŁ.
W dwudziestu przypadkach ubezpieczyciel wypłacał odszkodowania osobom, które doznały uszczerbku na zdrowiu lub majątku, na przykład wskutek uderzenia przez odpadające elementy elewacji.
Miejski ubezpieczyciel pokrywał też szkody powstałe w majątku należącym do gminy Łódź. Najwięcej, bo aż 358 razy, płacił za szyby wybite w szkołach i przedszkolach, 48 razy rekompensował kradzieże, po 5 razy pokrywał straty wywołane przez huragan lub zalanie budynków.
W ubiegłym roku firma ubezpieczeniowa wypłaciła 850 tysięcy złotych z tytułu odpowiedzialności cywilnej majątku gminy. Najczęściej (668 razy) rekompensowano przypadki zalań, natomiast 157 razy trzeba było płacić właścicielom samochodów, którzy uszkodzili je na dziurawej drodze. Wypłacono też pieniądze ośmiu osobom, które doznały uszczerbku na zdrowiu, kiedy potknęły się na nierównym chodniku.
Gmina Łódź jest ubezpieczona od bardzo różnych zdarzeń. Nie ma natomiast wykupionej polisy na wypadek aktów terrorystycznych, podkładania bomb, trucia ujęć wody.
To bardzo kosztowne ubezpieczenia. Z tego powodu wykupują je tylko nieliczne instytucje – stwierdził Józef Mazur.

Autor artykułu: (k)

Druga runda Pucharu Polski w siatkówce. O awans walczą panie i panowie. Skra gra w Szczecinie

Tuesday, October 3rd, 2000

Dziś rozegrane zostaną spotkania drugiej rundy Pucharu Polski w siatkówce kobiet i mężczyzn.

Występujący w serii B pierwszej ligi zawodnicy Skry Bełchatów na wyjeździe zmierzą się z grającym w serii A Morzem Szczecin.
– Cieszymy się, że gramy z silnymi zespołami – powiedział Konrad Pichocki menedżer Skry. – Dzięki temu nie tracimy kontaktu z czołówką, a poza tym grając z lepszymi zawsze można się czegoś nauczyć.
Bełchatowianie w tym sezonie mają powalczyć o awans do serii A, co nie oznacza, że nie będą starać się o dobre wyniki w Pucharze Polski. – Do Szczecina jedziemy w pełnym składzie i nie ma mowy o „odpuszczaniu” meczu – zapewnił Konrad Pichocki. – Postaramy się powalczyć o korzystny rezultat, choć na pewno czeka nas trudne zadanie.
Przypomnijmy, że w inauguracyjnym spotkaniu pucharowym Skra przegrała we własnej hali z AZS Olsztyn 2:3.
Na wyjeździe zagrają również drugoligowe siatkarki ŁKS Remo Bud, które zmierzą się z grającym w serii A zespołem Nike Węgrów.
Podopieczne trenera Marka Makarskiego zmagania w Pucharze Polski rozpoczęły od porażki z pierwszoligową Stalą Bielsko-Biała 0:3. Dziś pewnie także nie uda się wygrać, ponieważ rywalki będą wymagającym przeciwnikiem.
Podobnie jak w wypadku Skry głównym zadaniem ełkaesianek jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej w lidze (serii B I ligi), a pojedynki pucharowe traktują jak dodatkowy sprawdzian.

Autor artykułu: (mp)