Archive for March, 2001

Teatralne jubileusze

Monday, March 26th, 2001

Łódzkie teatry amatorskie obchodziły w miniony weekend dwa jubileusze: Teatr Stu Krzeseł kończył 40 lat, a Teatr Pod Lupą – lat 10.

Kierownikiem artystycznym „Stu Krzeseł” jest Krystyna Hencz. Stworzył takie spektakle, jak „Rzeźnia” Mrożka, „Wariat i zakonnica” Witkacego czy „Ćwiczenia z aniołem” Łubieńskiego.

Teatr pod Lupą powstał w 1991 roku w ŁDK pod przewodnictwem aktorki Teresy Radzikowskiej-Binkowskiej. Największymi osiągnięciami były adaptacje powieści „Pałac lodowy” Torjei Vesaasa i „Historii chybionej miłości” J. S. Alexisa, a także inscenizacje utworów T. Różewicza i Z. Herberta. W 1996 roku zespół zaczął pracować metodą improwizacji zbiorowej nad sztuką R. Foremana „Moja głowa była młotem kowalskim”. Ostatnią premierą teatru jest „Furia adeptek” na podstawie tekstów T. Boya-Żeleńskiego i W. Eichelbergera.

Autor artykułu: dp

Prezenter w autobusie

Monday, March 26th, 2001

W Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym pojawił się nowy głos
Nielubiany przez pasażerów głos, zapowiadający w autobusach MPK kolejne przystanki, zastępowany jest innym. Do naszej redakcji zadzwoniło kilka osób, które dostrzegły zmianę.

– Jechałam autobusem linii „51” do Łagiewnik i byłam zaskoczona nowym „zapowiadaczem”. Mężczyzna ma ciepły głos i jest sto razy przyjemniejszy dla ucha niż ten poprzedni – powiedziała Czytelniczka.

Ów ciepły głos należy do Tomasza Boruszczaka z łódzkiego oddziału Telewizji Polskiej.

– Do tej pory przystanki zapowiadał pracownik mieleckiej fabryki produkującej urządzenia do dźwiękowej informacji. Łodzian raził przede wszystkim „południowy” akcent tej osoby. Dlatego postanowiliśmy zmienić głos na inny – powiedział Andrzej Łukaszewski, główny inżynier ruchu łódzkiego MPK.

Wybór padł na prezentera łódzkiej telewizji. Nagrane w studiu nazwy przystanków wypowiadane przez Tomasza Boruszczaka wprowadzane są właśnie do komputerów pokładowych autobusów. Za dwa-trzy dni ponad sto wyposażonych w głośniki pojazdów MPK „przemówi” nowym głosem.

– Taki „mówiący” system chcemy zainstalować we wszystkich autobusach. Łączy się to jednak ze sporymi kosztami montowania komputerów pokładowych i akcja potrwa na pewno ponad rok. Potem zajmiemy się tramwajami, w których takie urządzenia już testujemy – stwierdził Andrzej Łukaszewski.

Autor artykułu: pik

Gorzej niż lepiej?

Friday, March 23rd, 2001

Kilkadziesiąt osób przez ostatni tydzień zadzwoniło do naszej redakcji z uwagami na temat wprowadzonych w styczniu zmian w komunikacji miejskiej. Właśnie przed tygodniem opublikowaliśmy wyniki ankiety przeprowadzonej na zlecenie Urzędu Miasta Łodzi.

Wynikało z niej, że ponad połowa łodzian zadowolona jest z nowego układu komunikacyjnego, około 25 proc. ocenia go źle, a dla 20 proc. zmiany nie miały większego znaczenia. Zapytaliśmy naszych czytelników, czy coś jeszcze można zmienić w trasach i rozkładach jazdy.

Najczęściej dzwonili do nas łodzianie narzekający na liczne przesiadki i brak zlikwidowanych linii tramwajowych. – Jestem zdegustowana zmianą trasy linii 6. Nieporozumieniem jest to, że od ul. Tamka nie można dojechać bezpośrednio do „Centralu”. Muszę codziennie się przesiadać i tracę na tym cenne minuty. Kiedyś dojeżdżałam do pracy w 15-17 minut. Teraz ledwo mieszczę się w pół godziny. „Szóstka” powinna jeździć starą trasą – stwierdziła pragnąca zachować anonimowość Czytelniczka.

Jedna z dzwoniących osób zaproponowała lepsze skoordynowanie czasów dojazdu tramwajów linii 7 i 13 oraz 2 i 4 do skrzyżowania ul. Narutowicza z ul. Dąbrowskiego. Pasażerowie często nie mogą zdążyć przejść z przystanku na przystanek, aby się przesiąść, a na następny tramwaj muszą czekać około 10 minut. – Byłoby dobrze, gdyby urzędnicy rozważyli przedłużenie linii autobusowej 77 do Dworca Kaliskiego. Osoby mieszkające na trasie „77” zyskałyby nowe, dobre połączenie – stwierdził Adam Fijałkowski.

Była też prośba o przedłużenie trasy linii autobusowej 52, kończącej się przy Dworcu Kaliskim, do Żabieńca i na Radogoszcz. Mieszkańcy Mileszek chcieliby częstszych kursów „54” i „54a”. Kilka osób narzekało na tłok w tramwajach linii 15 i konieczność zwiększenia ich częstotliwości, zwłaszcza w okolicach godz. 7 rano.
„Likwidując linię 20 pozbawiono mieszkańców Retkini i Karolewa bezpośredniego połączenia z południową stroną miasta. Zamiast przedłużyć tę linię do Kurczaków, dając nam bezpośrednie połączenie z Chojnami i ułatwiając dojazd do takich miejsc, jak cmentarz na Chojnach czy CZMP, linię po prostu zlikwidowano” – napisał do nas Andrzej Wojnarowski, który nie jest zadowolony ze zmiany przebiegu trasy „ósemki” oraz narzeka na trudne przesiadki w rejonie Dworca Kaliskiego oraz na skrzyżowaniu al. Mickiewicza z ul. Żeromskiego.

O dziwo, zadzwoniło też do nas kilka osób zadowolonych ze zmian. Jeden z Czytelników chwalił nową trasę „szóstki”, która znacznie ułatwiła mu dojazd do pracy. Inny cieszył się z powrotu autobusu „98” na starą trasę.

Jak twierdzą w Wydziale Komunalnym Urzędu Miasta Łodzi, nie można oceniać wprowadzonych zmian komunikacyjnych jedynie na podstawie opinii osób niezadowolonych. – To normalne, że głównie osoby źle oceniające zmiany dzwonią i piszą listy do naszego wydziału, MPK czy mediów. Pasażerowie zadowoleni ze zmian nie mają potrzeby, aby nas o tym poinformować. A to, że tacy są, wynika z przeprowadzonych ankiet – stwierdził Lucjan Strawa, kierownik oddziału komunikacji publicznej Wydziału Komunalnego UMŁ.

„Sprawa zmian komunikacyjnych odżyje przed następnymi wyborami samorządowymi i jestem dziwnie spokojny, że niejeden radny wejdzie do Rady Miejskiej na „garbie” MPK”– pisze na końcu swojego listu Andrzej Wojnarowski.

Autor artykułu: (PIK)

Do trzech razy sztuka

Friday, March 23rd, 2001

Policja goni w piętkę. Komendy wojewódzkie: w Łodzi, Radomiu, Bydgoszczy, Poznaniu i Komenda Stołeczna zainaugurowały wczoraj kolejną akcję.

Nadano jej kryptonim „Otwarte Komisariaty”. Jest pewnie wzorowana na tym, co robi policja holenderska, kiedy rozdaje miękkie narkotyki tamtejszym narkomanom.

Przy okazji inauguracji rzecznikowi warszawskiej policji Dariuszowi Janasowi udało się wypowiedzieć komunikat, w którym każde z trzech zdań jest bzdurne tak samo jak ta cała akcja. – Musimy przełamać uprzedzenia społeczeństwa do policji. Niedostępne, zakratowane dyżurki powinny zostać przebudowane na otwarte, przyjazne ludziom recepcje. To poprawi samopoczucie odwiedzających komisariat poszkodowanych i interesantów – powiedział Janas, jakby nie wiedział, że poprawa samopoczucia poszkodowanych zależy od tego, czy policja złapie przestępcę, a nie od przebudowy dyżurek policyjnych. Janas wie też dobrze, że społeczeństwo jeszcze nie jest uprzedzone do policji.

Wszak policja – tak poniewierana przez swych reformatorów – wciąż należy do instytucji obdarzanych wysokim zaufaniem społecznym. Zainaugurowana wczoraj akcja to druga propagandówka w tym roku. Kilka tygodni temu ogłoszono początek programu pod kryptonimem 5 x 17 (lub coś innego z tabliczki mnożenia). Przed kilku laty głośne było przedsięwzięcie „Bezpieczne Miasto”. I wystarczy – było już do trzech razy sztuka.

Teraz przyszedł najwyższy czas, żeby kto mądry zastanowił się, jak rozsądnie ułożyć policjantom pracę. I wreszcie pozwolił im pracować. Dadzą sobie radę.

Autor artykułu: Jerzy Witaszczyk

Czy Sęp poskromi lidera?

Friday, March 23rd, 2001

Pierwsza kolejka rundy wiosennej piotrkowskiej piłkarskiej klasy okręgowej była bardzo udana dla drużyn z powiatu piotrkowskiego. Żadna z nich nie doznała porażki.

Niezwykle efektowne zwycięstwo zanotował broniący się przed spadkiem Sęp Czarnocin. Podopieczni grającego trenera Bogdana Jańca (strzelił 2 bramki) rozgromili u siebie beniaminka Włókniarza Zelów aż 7:0. Tym razem o punkty będzie im niezwykle ciężko. Zagrają na wyjeździe z prowadzącą w tabeli Ceramiką II Opoczno, która mocno męczyła się w Szczercowie, by pokonać ostatnią drużynę w tabeli tamtejszą Astorię 3:2. W Sępie zabraknie jedynie Piotra Kacperskiego.

Wysoką wygraną może poszczycić się także Unia-Concordia. Piotrkowianie w Niewiadowie wygrali z miejscową Stalą 6:0. W meczu tym hat-trickiem popisał się Hubert Górski.

Podopieczni Zbigniewa Karbownika zagrają ponownie poza domem, a ich rywalem będą rezerwy drugoligowego RKS Fameg Radomsko. Radomszczanie do meczu przystąpią pewnie wzmocnieni zawodnikami z pierwszego zespołu. Do meczu derbowego dojdzie (niedziela, godz. 16) w Wolborzu, gdzie tamtejszy Szczerbiec zmierzy się z Włókniarzem Moszczenica. Oba zespoły na starcie uzyskały takie same wyniki. Zremisowały bezbramkowo

– Szczerbiec w Mniszkowie, a Włókniarz u siebie z wiceliderem Lechią Tomaszów. W pierwszej rundzie wygrali zawodnicy z Moszczenicy 2:0. Tak więc wolborzanie będą chcieli im się zrewanżować. We Włókniarzu jeszcze pięć spotkań nie będzie grał Bogdan Świątek, który musi pauzować za czerwoną kartkę, jaką otrzymał w ostatnim meczu rundy jesiennej z Ceramiką II Opoczno.

Skalnik Sulejów zamelduje się w Zelowie, a jego rywalem będzie tamtejszy Włókniarz. Oba zespoły wiosnę przywitały w zupełnie odmiennych nastrojach. Sulejowianie pokonali przed własną publicznością RKS II Fameg Radomsko 3:1, zaś zelowianie rozgromieni zostali w Czarnocinie.

Ponadto grają: Pilica Przedbórz – Stal Niewiadów, Omega Kleszczów – LKS Mniszków i Lechia Tomaszów – Astoria Szczerców.

Autor artykułu: (P.PŁOM.)

Śpiewać każdy może!

Thursday, March 22nd, 2001

Pub „13” w Piotrkowie organizuje wieczór talentów. Do wspólnej zabawy właściciele lokalu zapraszają nie tylko solistów, ale także zespoły muzyczne.

Wszyscy, którzy chcą spróbować swoich sił przy mikrofonie i zaprezentować swoje umiejętności, powinni zgłaszać się jak najszybciej do pubu w Rynku Trybunalskim 11.

– Na razie przyjmujemy zgłoszenia – mówi współwłaściciel lokalu i organizator imprezy Przemysław Kuśmierski. – Listę chętnych do prezentacji planowaliśmy zamknąć 23 marca, ale jeśli ktoś zgłosi się jeszcze dwa lub trzy dni po tym terminie, ma szansę na występ. Wszystko będzie zależało od ilości zgłoszeń. Dopiero po zakończeniu przyjmowania zgłoszeń ustalimy termin imprezy i z pewnością poinformujemy także za pośrednictwem gazety.

Impreza jest otwarta dla wszystkich. Każdy zespół lub solista będzie mógł zaprezentować maksymalnie trzy dowolne utwory. Dla wykonawców będzie przygotowane nie tylko nagłośnienie, ale oczywiście również nagrody.

– Po zakończeniu wieczoru talentów chcemy zachęcić wszystkich do zabawy w karaoke – mówi Przemysław Kuśmierski. – Mamy nadzieję, że będzie to przyjemny wieczór.

Autor artykułu: (BAJ)

Powalczą w półfinale

Thursday, March 22nd, 2001

23 dziewczęta (głównie nastolatki) stawiły się wczoraj w piotrkowskiej „Tequilli”, by wziąć udział w eliminacjach do konkursów Miss Polski i Miss Nastolatek.

Sporą grupkę stanowiły wśród nich, tradycyjnie już, mieszkanki Bełchatowa. Do udziału w wojewódzkim półfinale komisja z agencji „Punkt” zaprosiła wszystkie pełnoletnie dziewczęta (6) oraz 7 nastolatek. Na zdjęciu półfinalistki i… najmłodsza kandydatka

Autor artykułu: (MJ)

W Klubie Ekoludka

Thursday, March 22nd, 2001

W Przedszkolu Samorządowym nr 26 w Piotrkowie było wczoraj wielkie święto. Ekologiczne, rzec by można, bezpośrednio
bowiem związane z programem „Ekologiczne przedszkole”, wdrażanym tutaj od września ubiegłego roku.

Od tego czasu przedszkolaki uczyły się, jak pielęgnuje się i uprawia rośliny, jak opiekować się ptakami i innymi zwierzętami, jak i dlaczego należy oszczędzać wodę. Prowadziły segregację i zbiórkę surowców wtórnych. Za wszystko, co robiły, otrzymywały zielone (w nagrodę) lub czerwone listki (za karę), a to, ile i jakich listków zebrały, decydowało o przyjęciu do Klubu Ekoludka.

Zielonych listków było, jak się okazało, zdecydowanie więcej i wczoraj wszystkie przedszkolaki mogły zostać uroczyście pasowane na ekoludki. Godnie się do tego wydarzenia przygotowały, a na potwierdzenie przynależności do zielonego świata przyrody otrzymały stosowne znaczki.
Dyplomy z kolei czekały na zwycięzców – zorganizowanego również wczoraj – konkursu ekologicznego. Rywalizowały w nim przedszkolne grupy, a swoje pociechy wspomagali rodzice (którzy jednak odpowiadać musieli na trudniejsze pytania).

Udział rodziców w życiu przedszkola nie ogranicza się do przychodzenia na uroczystości. – Rodzice pomagają nam na co dzień i tworzą Klub Ekoludka wraz z dziećmi i pracownikami przedszkola – podkreśla dyrektorka Irena Wachecka. – Szczególnie blisko, także i w przygotowaniu tego wydarzenia, współpracowały ze sobą Anna Kowalik, matka jednego z dzieci i wychowawczyni Iwona Borzędowska.

Autor artykułu: (MJ)

Uczniowskie rekolekcje

Tuesday, March 20th, 2001

Strażnicy miejscy patrolują od wczoraj – na wszelki wypadek – okolice łódzkich parafii
Większość uczniów szkół podstawowych i gimnazjów z południowej części Łodzi bierze udział w rozpoczętych wczoraj rekolekcjach wielkopostnych przeprowadzanych w poszczególnych parafiach. W ubiegłym tygodniu rekolekcje odbyły się w północnej części miasta.

Z tego też powodu okolice parafii częściej patrolują funkcjonariusze Straży Miejskiej. Niestety, w latach ubiegłych odnotowano przypadki bójek młodzieży z różnych szkół spotykającej się podczas rekolekcji. Nauczyciele odprowadzający uczniów nie potrafili dać sobie z nimi rady. Dlatego o pomoc poproszono strażników.

– Obecność naszych ludzi łagodzi zachowanie młodzieży – mówi Sławomir Seliga, komendant straży. – Odnosi się to do tych młodych ludzi, którzy kibicują innym drużynom piłkarskim lub mieszkają w zantagonizowanych ze sobą dzielnicach miasta. Patrole wysyłamy na prośbę poszczególnych dyrekcji szkół. Na szczęście do tej pory nie doszło do żadnych groźniejszych incydentów.

Rekolekcje dla dzieci z południa Łodzi będą odbywać się jeszcze dziś i jutro. Od 26 do 28 marca wezmą w nich udział uczniowie szkół ponadgimnazjalnych.

Zdaniem kuratorium, w tym czasie nauczyciele nie powinni planować żadnych zajęć dodatkowych (np. konsultacji przed maturami czy zajęć wyrównawczych). Uczniowie, którzy nie biorą udziału w rekolekcjach powinni mieć zorganizowane normalne lekcje.

Autor artykułu: (ROK)

Rekordzista trzeźwiał na ciągniku

Tuesday, March 20th, 2001

Z kroniki policji
Tradycyjnie w czasie weekendu na drogach powiatu sieradzkiego przyłapywano kolejnych kierowców na jeździe w stanie nietrzeźwym.

Jak widać. ostrzeżenia, że takie wykroczenie traktowane jest od kilku już miesięcy jak przestępstwo, nie skutkują.
Tym razem najwięcej pijanych osób zatrzymano na terenie podległym policjantom ze Złoczewa. Rekordzistą okazał się 41-letni Benedykt K., który prowadził ciągnik mając, jak to wykazało badanie, 2,10 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Autor artykułu: (PG)