Wczoraj w samo południe premier Leszek Miller wręczył nominacje 16 nowym wojewodom, wśród nich łódzkiemu – 31-letniemu Krzysztofowi Makowskiemu, najmłodszemu spośród wszystkich nominowanych ostatnio wiceprezydentowi Łodzi.
Leszek Miller zaproponował Krzysztofowi Makowskiemu stanowisko wojewody już kilka dni po wyborach, zaskakując wielu łódzkich polityków.
Jeszcze w tym tygodniu mają być wręczone nominacje nowym wicewojewodom. Największe szanse na te stanowiska w naszym województwie mają Mirosław Marcisz (SLD), który był już wojewodą łódzkim w 1997 roku, a obecnie jest dyrektorem firmy Aflopa w Pabianicach, oraz Mieczysław Łuczak z PSL, starosta wieluński.
Premier poinformował, że w mniejszych województwach będzie tylko jeden wicewojewoda, a w sześciu największych (mazowieckie, dolnośląskie, śląskie, łódzkie, wielkopolskie i małopolskie) po dwóch.
„Jesteście przedstawicielami rządu w terenie. Podkreślam przedstawicielami rządu w terenie, a nie przedstawicielami partii politycznej w stosunku do rządu” – zwrócił uwagę nowym wojewodom Miller. Podkreślił przy tym, że od ich pracy w dużej mierze będzie zależało powodzenie rządu i obraz administracji publicznej w oczach społeczności lokalnych.
Premier zachęcał wojewodów do starań, żeby ta administracja jawiła się jako przyjazna dla obywateli, a także żeby realizowali zasady tańszego państwa.
Krzysztof Makowski zamierza rozpocząć urzędowanie jeszcze dzisiaj rano. Niewykluczone, że nowy wojewoda zlikwiduje placówki zamiejscowe urzędu wojewódzkiego w Piotrkowie, Skierniewicach i Sieradzu. Przewidywane są także zmiany na stanowiskach dyrektorskich oraz redukcja kadr. Obecnie Łódzki Urząd Wojewódzki zatrudnia 789 osób.
Autor artykułu: (ka, pap)