– Nie kryj swojej krzywdy. Sprawcę trzeba karać – plakaty z hasłami tej treści rozwieszono w tym tygodniu na ścianach budynku Zespołu Szkół nr 2 w Sieradzu. W ten sposób uczniowie chcieli zwrócić uwagę na zbyt łagodne potraktowanie dwóch chłopców, którzy dopuścili się rozboju na terenie własnej szkoły.
Miał on miejsce 10 listopada. Była to sobota, ale szkoła nie stała pusta. Tego dnia odrabiano bowiem zajęcia, które przepadły 2 listopada. Ofiarą był jeden z uczniów Publicznego Gimnazjum nr 3, działającego w strukturach ZS nr 2, a napastnikami – trzech jego rówieśników z innej klasy. Dopadli oni chłopaka przed świetlicą. Kopali go i bili pięściami. Bójkę na szkolnym korytarzu na szczęście w miarę szybko zauważono. Poszkodowany wrócił co prawda do domu o własnych siłach, ale po dwóch dniach okazało się, że konieczna jest opieka lekarza. Zawroty głowy nie chciały bowiem minąć.
Napastników złapano. Ustalono, że dwóch z nich wcześniej piło w szkole alkohol. – Dopuścili się takiego występku, a w ogóle nie słyszeliśmy, by ich ukarano – powiedzieli nam inicjatorzy akcji przeciwko przemocy. – Dalej chodzą do szkoły, jakby się nic nie stało. Obawiamy się, że całą sprawę puszczono w niepamięć.
Szkolna pani pedagog zapewniła nas, że tak się nie stało. – Uczniowie otrzymali nagany i nieodpowiednie oceny z zachowania. Zastanawialiśmy się także nad zawieszeniem ich w prawach ucznia, ale nie zdecydowaliśmy się na ten krok.
Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że taka kara w niektórych przypadkach może wręcz pobudzić do jeszcze bardziej agresywnego zachowania. Będziemy się przyglądać bacznie uczniom, którzy dopuścili się wybryku. Mamy nadzieję, że dostali solidną nauczkę i nie będą sprawiać więcej kłopotu.
Władze szkoły zapewniają, że zwracają uwagę na problem chuligańskiego zachowania niektórych uczniów i próbują temu przeciwdziałać. – Od września tego roku opracowywaliśmy regulamin, który pozwoli na ograniczenie podobnych zachowań – powiedział „Dziennikowi Łódzkiemu – Wiadomościom Dnia” Grzegorz Andryszczak, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Sieradzu. – Został on zaakceptowany przez rodziców, a przepisy w nim zawarte będziemy wprowadzać w życie od początku grudnia. Do szkoły uczęszcza 800 uczniów. Nie nad wszystkimi złymi zjawiskami jesteśmy w stanie zapanować. Liczymy, że teraz to się zmieni. Przyjęcie regulaminu to wojna wydana chuliganom.
Szkoła chce z nimi walczyć wprowadzając system kar, także finansowych, za wykryte wybryki oraz identyfikatory. Będą musieli je nosić wszyscy uczniowie. Dzięki temu żaden z nich nie będzie się mógł czuć anonimowy w sporej grupie swych rówieśników, co prowokuje do nagannych zachowań. Czy przyniesie to zamierzony skutek? Na efekty przyjętych rozwiązań przyjdzie jeszcze poczekać. Oby dzięki podjętym krokom podobne plakaty nie musiały się już nigdy pojawiać na szkolnych murach.
Autor artykułu: Paweł Gołąb