Właściciele kilkudziesięciu polskich kin grożą bojkotem filmu „Gwiazdor” Sylwestra Latkowskiego o Michale Wiśniewskim z zespołu Ich Troje. Niektóre kina nie pokażą nawet zwiastuna filmu, inne będą go wyświetlać tylko wieczorem. Pierwsze emisje zwiastuna, w którym pada mnóstwo wulgarnych słów, wywołały protesty widzów.
„Gwiazdor” to film o życiu najbardziej bodaj kontrowersyjnego polskiego muzyka.
– Pokazuję całą prawdę o nim, łącznie z ciemnymi stronami jego biografii. Zobaczymy Michała wkurzonego, pod wpływem alkoholu, załamanego. Szczerze opowiada o najtrudniejszych fragmentach swojego życia: porzuceniu przez matkę, pobycie w domu dziecka i rodzinach zastępczych, samobójczej śmierci ojca – mówi Latkowski.
Wiśniewski w filmie i zwiastunie często „rzuca mięsem”. Współproducenci filmu, firmy SPI International oraz Universal Music Polska, zastanawiali się nad ograniczeniem „mocnego” słownictwa, ale w końcu dali za wygraną.
Reżyser upierał się, by zostawić wulgaryzmy, przyznaje jednak, że nawet zwiastun filmu powinien być wyświetlany wyłącznie wieczorem, a już w żadnym wypadku przed seansami dla dzieci.
– Mocne słowa padają tam celowo. Zwiastun został tak zmontowany, aby nie było wątpliwości, do kogo film jest adresowany – twierdzi Latkowski.
Lider Ich Troje nie chciał komentować kontrowersji wokół filmu o sobie. Na pewno nie weźmie udziału w promocji „Gwiazdora”, którego premiera ma się odbyć 27 września.
Szum wokół filmu zrobił się już kilka miesięcy temu, kiedy to Latkowski oskarżył Universal Music Polska o próbę cenzurowania filmu. Skandalem zakończyła się także promocyjna konferencja prasowa w Warszawie: Latkowski i Wiśniewski obrazili dziennikarzy, nazywając ich „hienami”, a następnie demonstracyjnie opuścili salę.
Autor artykułu: (l, dp, pz)